White Night Fantasty - Lorien i Landrii - archiwum: # friends will be friends .. right till the end # White Night Fantasty

# friends will be friends .. right till the end #

2004-11-08
13 lat? 15? Chyba wlasnie tyle sie znali. Byli praktycznie nierozlaczni. On wiedzial o niej wszystko, ona o nim tez. Kazde z nich wskoczyloby dla drugiego w ogien. Czasami ludzie mysleli ze sa para. Bo wlasciei byli. Ale jedynie para przyjaciol. Moglo sie wydawac ze mimo roznicy wieku jaka ich dzielila [6 lat] sa dla siebie stworzeni, nigdy sie nie klocili, mieli te same idee i podobne cele w zyciu.

Pewnego dnia, siedzac u niego w mieszkaniu, ona spytala:
-Kochasz mnie? - z usmiechem na twarzy wystawila glowe zza gazety. Lubila gdy jej mowil, ze jest dla niego kims wyjatkowym, ze jest jego jedyna siostra. Lubila czuc sie wazna i kochana.
-Nie moge cie kochac - odpowiedzial z malutkim usmiechem na twarzy. Byl jak aniol.
-Ale wiesz o co mi chodzie ;) - puscila mu oczko
-Wiem, pewnie ze tak.
Przez moment kazde z nich wrocilo do swoich poprzednich czynnosci. Ona wciaz czytala jakiegos brukowca z blizniaczkami Olsen na okladce. On siedzial obok niej na fotelu wstukujacjakies liczby w laptopa.
-Dlaczego nie mozesz mnie kochac? - spytala patrzac na niego tak, jak patrzyla gdy chciala dowiedziec sie jakiejs tajemnicy.
-Bo 'taka' milosc bylaby pomylka. - odpowiedzial nie odrywajac oczu od ekranu monitora.
-Ale przeciez milosc to piekna rzecz, czysta niewinna.
-Ale w naszym przypadku wszystko by zniszczyla - powiedzial patrzac taki sposob, jakby skazywal na smierc zarowno siebie jak i ja . . . .

Z dedykacja dla T.B., za to ze jest. Nie popsuj tego co budowalismy przez tyle lat.


two souls with everything yet to be saidy - lorien & landrii
skomentuj (21)

__________________