![]() |
alive! 2005-09-15 Musze cos napisac bo bloga skasują. Lorien krzyczy na mnie :P Wakacje - zajebiste! Mera Luna byla superrrrrrrr, w przyszyl roku jade na pewno! [bo przez jebana mature na WGT mnie nie bedzie]. Kocham Petera&Mele, Morrigan, TranZZZa&Marte - dzieki za te zajebiste wakacje! W ogole to Nightwish, ktorego kocham ponad zycie nagrywa dvd w HELLSINKACH I JA TAM QRWA BEDE! Razem z lorien i jej kumpelą i oczywiscie ekipą z Fin :D Muahahah! Głupi ma zawsze szczecie :P [mowie o Lorien, nie o sobie :P] A w next week na wymiane. Ja pierdole, kocham Niemcy, ale ja chce DODy w Wawieeee :( Na szczescie 1.10 DIARY OF DREAMS graja w BERLINIE ..... a JA TAM WTEDY JESTEM! HAHAHAHA. I tak ich zobacze. Ogólnie to sie niczym nie przejmuje, sram na matur, bo i tak ją zdam, wkoncu jestem mądra [piekna i skormna tesh] Co by tu jeszcze. Wlasciwie to chyba wszystko. Do zoabczenia za 3 mieciace, kiedy to znowu bedzie mi sie chcialo dupe ruszyc i tu napisac ;) Tschüs! two souls with everything yet to be saidy - lorien & landrii skomentuj (3) chryzantemy złociste 2005-07-01 ### Przejmuje tego bloga. Eblog mi sie spieprzył, wiec bede pisac tutaj. Nie chcemy tez z Lorien, by porzypadkiem ten blog sie skasował jak e-d-m.eblog.pl.### Tak, ten blog bedzie tera zprowadzony przez upośledzoną - mnie i tu niebedzie fajnie, zapewniam muahahahahahahaah. Wkurzyłam sie ostatnio. Miało byc super. Liepzig - Zillo Festival - Liepzig - M'Era Luna, a tu nam qrwa Zillo zamkneli. Bez sensu. Chrzanie to. Jutro jade do Niemiec. Mela nie pracuje, wiec bede siedziała razem z nią w domu, a Peter bedzie robił na nasze utrzymanie rotfl. Ciesze sie, ze do nich jade. Potem przyjezdza TranZZZ & Marta, wiec bedzie wspaniala juz w ogole :D:D:D:D:D W ogole to sie wqurwiłam, bo DIARY OF DREAMS moje naukochansze gra w Wawie, w mojej Wawie, a nie jest powiedziane, ze ja na nich bede :(:(:(:(:(((((((((( Mam jakąs jebana wymiane, na która mam jecha,c bo inaczje mnie matka wypierdoli z domu. Dupaaaaaaaaaaaaa. tatuś powiedział, ze jak tylko Diary beda w Niemczech to pojedziemy. Matka nic o tmy nie wie. I dobrze :P:P:P two souls with everything yet to be saidy - lorien & landrii skomentuj (3) Butterfly: Dance! part.5 2005-02-27 Stali wpatrzeni w siebie. Swiat w okol nich zdawal sie wirowac. Trzymali sie za rece. W jej oczach pelnych szczesciach pojawily sie lzy. Splynely po policzku. On pogladzil ja po twarzy. Zaczeli sie smiac. Nie zwazali na nic. Tylko oni mogli tak na siebie patrzec, tylko oni przez samo spojrzenie mogli powiedziec to, co kazde z nich zawsze chcialo zrobic od zawsze. Bali sie zamknac oczy. Bali sie ze ta druga osoba wtedy zniknie, tak jak tamtego dnia gdy sie poznali. Serca bily im coraz szybciej. Smiali sie. Do siebie, z siebie, ze swiata. Ona byla jego, on jej, cala reszta nie miala przy tym sensu. W tej chwili nic sie nie liczylo. To byla jedna z najpiekniejszych chwil w ich zyciu, jesli nie najpiekniejsza. two souls with everything yet to be saidy - lorien & landrii skomentuj (4) # friends will be friends .. right till the end # 2004-11-08 13 lat? 15? Chyba wlasnie tyle sie znali. Byli praktycznie nierozlaczni. On wiedzial o niej wszystko, ona o nim tez. Kazde z nich wskoczyloby dla drugiego w ogien. Czasami ludzie mysleli ze sa para. Bo wlasciei byli. Ale jedynie para przyjaciol. Moglo sie wydawac ze mimo roznicy wieku jaka ich dzielila [6 lat] sa dla siebie stworzeni, nigdy sie nie klocili, mieli te same idee i podobne cele w zyciu. Pewnego dnia, siedzac u niego w mieszkaniu, ona spytala: -Kochasz mnie? - z usmiechem na twarzy wystawila glowe zza gazety. Lubila gdy jej mowil, ze jest dla niego kims wyjatkowym, ze jest jego jedyna siostra. Lubila czuc sie wazna i kochana. -Nie moge cie kochac - odpowiedzial z malutkim usmiechem na twarzy. Byl jak aniol. -Ale wiesz o co mi chodzie ;) - puscila mu oczko -Wiem, pewnie ze tak. Przez moment kazde z nich wrocilo do swoich poprzednich czynnosci. Ona wciaz czytala jakiegos brukowca z blizniaczkami Olsen na okladce. On siedzial obok niej na fotelu wstukujacjakies liczby w laptopa. -Dlaczego nie mozesz mnie kochac? - spytala patrzac na niego tak, jak patrzyla gdy chciala dowiedziec sie jakiejs tajemnicy. -Bo 'taka' milosc bylaby pomylka. - odpowiedzial nie odrywajac oczu od ekranu monitora. -Ale przeciez milosc to piekna rzecz, czysta niewinna. -Ale w naszym przypadku wszystko by zniszczyla - powiedzial patrzac taki sposob, jakby skazywal na smierc zarowno siebie jak i ja . . . . Z dedykacja dla T.B., za to ze jest. Nie popsuj tego co budowalismy przez tyle lat. two souls with everything yet to be saidy - lorien & landrii skomentuj (21) |